Roślinne B12?

Roślinne B12?

Roślinne B12?

Roślinne B12.

Jednym z najczęściej słyszanych zarzutów wobec diety wegańskiej jest:

“ta twoja wegańska dieta na pewno nie może być zdrowa, gdyż w roślinach niema witaminy B12, więc jest to nienaturalne!!!”

Tutaj muszę przyznać, że witamina B12 jest witaminą typowo pochodzenia zwierzęcego.

Do tej pory uważało się, że aktywna forma witaminy B12 występuje wyłącznie w produktach odzwierzęcych.

Czy to jest prawda?

Okazuje się, że znaleziono aktywną formę witaminy B12 w roślinie jaką jest chlorella. Oznacza to, że mamy pierwsze, roślinne źródło witaminy B12.

Wcześniej już roślinna witamina B12 została odnaleziona w kilku roślinach jednak podczas badań okazywało się, że jest to nieaktywna forma tej witaminy.

tym badaniu, wzięto 17 wegetarian i wegan, którzy mieli niedobory witaminy B12 w organizmie.

Badani przez 2 miesiące otrzymywali 9 gramów chlorelli, oraz żywili się wyłącznie produktami roślinnymi i nie przyjmowali żadnych suplementów.

Po 2 miesiącach przeanalizowano krew naszych badanych pod kątem:

1. Stężenia witaminy B12-zanotowano duży wzrost, jednak nie jest to wiarygodna przesłanka na aktywność tej witaminy, ponieważ metoda oznaczania jest bardzo niedokładna i wykrywa również nieaktywne formy witaminy B12.

2. Stężenie kwasu metylomalonowego-jest to standardowe badanie, które z bardzo dużym prawdopodobieństwem określa odżywienie oeganizmu witaminą B12. Wysoki poziom tego kwasu w organizmie oznacza niedobór witaminy B12. Po 2 miesiącach stężenie kwasu spadło u badanych średnio o 33%.

3. Stężenie homocysteiny-jest to pomocniczy wskaźnik niedoborów witaminy B12, gdyż przy niedoborze B12 mamy wzrost homocysteiny. W tym przypadku wynik został poprawiony średnio o 10%.

4. Stężenie hemoglobiny oraz wielkość czerwonych krwinek-są to istotne parametry przy niedoborach B12. W tym przypadku nie odnotowano zmiany, prawdopodonie dlatego, że owe parametry były w normie nawet przed suplementacją.

[1]

Czy chlorella zawiera, więc aktywną formę roślinnej witaminy B12?

Z bardzo dużym prawdopodobieństwem tak. 

Należy jednak zaznaczyć, że badani przyjmowali 9 gramów chlorelli na dobę, co jest ilością dosyć dużą.

Wiąże się to z dużymi kosztami, zatem ja i tak proponuję stosować tradycyjną suplementację tą witaminą z powodów ekonomicznych.

Oczywiście warto przyjmować chlorellę nie tylko ze względu na roślinną witaminę B12, ma ona dużo innych zalet, jednak jeśli masz kupować ją dla samej roślinnej B12 to uważam, że szkoda kasy 🙂 (za różnicę w cenie kupisz sobie kilkanaście porządnych falafli 😛 ).

Źródło: [1]

 

Dodaj komentarz